LOTNY BOKSER
Pan Wiesław przez ponad cztery dekady żył lotnictwem. Latał, podróżował i patrzył na świat z perspektywy lotu ptaka (choć ptaki nie latają tak wysoko). Mimo doświadczeń, podróży i możliwości wyjazdu zawsze wracał do tego, co dla niego najważniejsze – codziennej afirmacji życia i przekonania, że warto cieszyć się nawet z najmniejszych rzeczy, jeśli to jedyne, co przyniesie wytchnienie. Opowiada też o tym, że cała nasza siła jest w korzeniach – a konkretnie w nogach.



